Rzeczypospolitej nie było w XIX w. na mapie Europy, jednak była ona w sercach wielu. Wiele pokoleń jeszcze od końca XVIII w. starali się o powrót Polski na mapę. Klęska w powstaniu styczniowym zażegnała wizję odzyskania niepodległości na ponad pół wieku. Jednak Polacy, w tym także Wielkopolanie walczyli na frontach, praktycznie całego świata. W niniejszym tekście chcemy zaprezentować losy niektórych z nich.

Walczył na San Domingo, w Hiszpanii, w Rosji i dwóch powstaniach
Historia Jakuba Filipa Kierzkowskiego h. Krzywda jest świetnym przykładem zapomnianego bohatera w historii Polski. Urodził się on 17 kwietnia 1771 r. w Smoszewie w powiecie krotoszyńskim, jako syn Macieja Kierzkowskiego i Maryanny Garszynówny. Miał wiele rodzeństwo: Stefana(?-1794r.), Konstantego Onufrego(1783r.-?), Walentyna Błażeja(1783r.-r.), Leona Sabina(1775r.-?); siostry: Kunegundę, Agnieszkę (1777r.-?) oraz Marcjannę Mariannę (1765r.-?). W 1787 r. wstąpił do 1 Pułku Pieszego Koronnego im. Królowej Jadwigi pod dowództwem pułkownika Hoffmana. Rok później wymaszerował z jednostką na Ukrainę, celem tłumienia buntów. Wziął udział w wojnie polsko-rosyjskiej w 1792 r. Walczył na grobli Bruszkowskiej orz pod Zieleńcami i Szepetówką. Pod dowództwem generała Byszewskiego wziął udział w insurekcji kościuszkowskiej. Został ranny w bitwie pod Szczekocinami i dostał się do niewoli rosyjskiej. Będąc jeszcze na pobojowisku zetknął się osobiście z królem Prus Fryderyka Wilhelma II Hohenzollerna. Leżał kilka dni w szpitalu polowym pod Szczekocinami, skąd gdy wyzdrowiał uciekł. Przedarł się do Warszawy i wziął jeszcze udział w jej obronie. Bronił w niej folwarku Rakowiec. W wypadzie Józefa księcia Ponińskiego za Wilanów zginął brat Jakuba Filipa porucznik Stefan Kierzkowski. Po obronie Warszawy Kierzkowski dużo podróżował. Wrócił do Kalisza. Następnie odwiedził swoich braci na Kujawach. Gdy przebywał w Zamościu odmówił wstąpienia do armii austriackiej i dołączył do legionu generała Kniaziewicza, gdzie był dowódcą kompanii grenadierów. Jego oddział w marcu 1800r. wyruszył z Niemiec przez Szwajcarię do Włoch. W 1801r. jego batalion pod dowództwem generała Rusko został wysłany na wyspę Elbę, celem zdobycia fortu Porto Ferajo. Po podpisaniu pokoju z Anglią batalion ten powrócił do Liworny. Latem 1802r. po ponad miesięcznej podróży dotarł do San Domingo. Tam uczestniczył w walkach pomiędzy Cap Francais a Mole San Nicolas. Po zaciętych walkach na San Domingo z dwóch brygad ocalało zaledwie 150 Polaków. Po długiej wyprawie morskiej udał się dyliżansem do Paryża, do ministra wojny po zaległy żołd jeszcze od czasów kampanii w Niemczech. Kierzkowski stracił jednak 12 tys. franków pożyczając francuskim poległym oficerom pieniądze, za które rząd nie chciał płacić. Później Kierzkowski wziął udział w walkach pod Austerlitz i w Bawarii. Po podpisaniu pokoju Kierzkowski wyjechał do braci w południowych Prusach. Brał też udział w walkach pod Pułtuskiem i w blokadzie Kiestrzyna, a także pod Ostrołęką. W późniejszym okresie został wysłany do Hiszpanii, gdzie wybuchły bunty. Korpus przystąpił do oblężenia Saragossy, która padła dopiero w lutym 1809r. Następnie jego kompania została wyznaczona do tłumienia powstańców w górach. Walczył pod Arzobiso, Ocaną, a także w oblężeniu Badajoz i Albuerą. Na początku 1812r. wrócił do Francji, na wieść o zbliżającej się wojnie z Rosją. Znalazłszy się w Paryżu otrzymał rozkaz, by ruszał w kierunku Moskwy, gdzie była Wielka Armia Napoleona. Udał się na Litwę i pod Augustowem spotkał Napoleona. Został wtedy adiutantem generała Maisona, dowódcy pierwszej dywizji, później całego V Korpusu. Walczył z nim pod Lutzen, Budziszynem, Lipskiem, a 25 marca 1814r. po bitwie pod Fere-Champenoise dostał się do niewoli rosyjskiej, którą odsiadywał w Liegie. Po wypuszczeniu go z niewoli udał się do Paryża, gdzie zostawił rodzinę. Nie chciał służył w wojsku polskim pod protektoratem rosyjskim, więc wrócił do Poznania. Dalsze 15 lat jego życiorysu jest mało znane. Przez pewien czas dzierżawił majątek ziemski. Jego majątek został przekazany przez króla pruskiego księciu Thurn-Taxis, a Kierzkowski stracił wszystkie swoje oszczędności. W tym czasie zmarła jego żona. Został sam z czwórką dzieci. Razem z synami obaj w stopniu wówczas podporuczników ruszył na wieść o wybuchu powstania listopadowego do Królestwa. Synowie Leon i Aleksander służyli w 13 pułku piechoty liniowej, a sam Jakub Filip w gwardii ruchomej województwa kaliskiego. W Opatówku dowodził 1, 2, 5 i 10 batalionami. Następnie dostał przydział do 8 pułku strzelców pieszych. Został wzięty do niewoli przez rosyjski korpus gen. Rudigera. Po wypuszczeniu wrócił do Ks. Poznańskiego. W Wielkopolsce wytoczono mu proces, w którym to został skazany na 9 miesięcy więzienia. Wniósł apelację i wyjechał do Francji. Za wstawiennictwem marszałka Maisona, uzyskał zgodę na powrót i zmniejszenie kary do 4,5 miesięcy. Od 1837r. mieszkał w Poznaniu. Zmarł 24 lutego 1862 r. Był kapitanem wojska francuskiego i majorem wojsk polskich. Odznaczony był francuską Legią Honorową i francuskim Medalem św. Heleny.

Walczył w siedmiu armiach na trzech kontynentach
Historia majora Floriana (Floryana) Braunka zakrawa na niejedną produkcję filmową, jednak znając szczęście polskich bohaterów do kinematografii jest to raczej wątpliwe, choć nasz bohater ma również za sobą wątek amerykański. Zacznijmy jednak od początku. Floryan Braunek urodził się 9 lutego 1797 r. w Grudnie w powiecie obornickim, jako syn Józefa Braunka i Brygidy z d. Borzewskiej. Okres jego młodości jest nam nieznany, jednak w minął w okresie wojen napoleońskich, które musiały wywrzeć na niego wpływ. W 1816 r. wstąpił do 1 Pułku Gwardii Ułanów w Berlinie, gdzie został wkrótce oficerem. W 1823 r. wziął dymisję i udał się do Paryża, gdzie wstąpił do legii cudzoziemców (Legia Cudzoziemska powstała dopiero w 1831 r.) pod dowództwem pułkownika Murphiego. Po dalszym życiorysie widać, że lubił nadzwyczajne przygody. We Francji uzyskał awans na kapitana i trafił do sztabu generała Dijona, który dowodził armią francuską w wojnie przeciwko Hiszpanom. Walczył w bitwie pod Trocadero oraz w oblężeniu Kadyksu. Po zakończeniu kampanii hiszpańskiej udał się do Londynu i wstąpił do wojsk pod dowództwem Lorda Cohrana, który udał się do Grecji. Szybko jednak udał się do Egiptu i walczył pod rozkazami generała barona Piotra Boyera, który był organizatorem armii wicekróla Ali-Ahmet Baszy. Wkrótce został instruktorem w stopniu Bim Baszy, czyli majora. Zorganizował szwadron przyboczny gwardii konnej wicekróla i dowodził nią przez kolejny rok. Kolejne dwa lata dowodził artylerią w Kairze.

Okres stagnacji przerwała wyprawa generała księcia Osmana Narudin-Beja. Walczył w Abisynii, Nubii i Dongoli. brał udział w walkach na Saharze, gdzie wojska połączyły się z wojskami arabskimi w Senar i w Cordofan. Po trzech latach wypraw wrócił do głównego sztabu do Kairu. W 1830 r. odbył podróż do Ziemi Świętej i zwiedził Jerolozimę, Nazareth i wrócił do Aleksandrii. Znów zaciągnął się do wojska. Tym razem do austriackiego wicadmirała Bandiera i przez sześć tygodni walczył przeciwko greckim piratom na Morzu Śródziemnym. Przy okazji wypraw sporo zwiedzał, m.in. mury dawnej Troi. Z Tenedos udał się do Carogrodu, a dalej chciał z Bajukdere odwiedzić Odessę, lecz pierwszego dnia okręt rozbił się na Morzu Czarnym. Katastrofa nad brzegami Rumelii przyczyniła się do utraty bardzo kosztownych zborów starożytności, które przez wiele lat kompletował. Razem z pięcioma towarzyszami przez Bułgarię, Warnę, Mołdawię, Wołoszczyznę, Bukowinę, Galicję i Śląsk dotarł do Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Jego odpoczynek nie trwał długo, bo jeszcze w 1830 r. wybuchło powstanie listopadowe. Udał się więc do Warszawy, gdzie został obrany dowódcą jazdy w miejsce kapitana Iwanickiego. Jazda złożona z podchorążych i kadetów była gwardią honorową generała Józefa Chłopickiego. Po jej rozwiązaniu w randze majora trafił do pułku krakusów, którą dowodził pułkownik Szymański. Potem w szeregach jazdy podlaskiej pod dowództwem pułkownika Antoniego Kuszla walczył pod Grochowem, Cieszewem, Gassami, Glinkami, Ostrołęką, Jeruzalem, Zebrakiem, Kuflewem, Wężyczynem, Wielkim Dębnem, Odrowążem, Wierzbicą, Skarszewem, Iłżą, Mirowem i Odechowem. Za walki pod Kuflewem został wyróżniony w Kuryerze Warszawskim przez generała Jana Skrzyneckiego, a potem otrzymał złoty krzyż. Po bitwie pod Ostrołęką został wysłany przez naczelnego wodza do prowadzenie jazdy przedniej na Litwę pod rozkazami generała Jankowskiego. Zorganizował pułk jazdy w Mszczonowie i w Rawie. Dowodził nim ostatecznie w korpusie generała Samuela Różyckiego, aż do wkroczenia do Galicji na Podgórze. Przez około rok przebywał w niewoli austriackiej, a potem wrócił do Wielkopolski. Sąd we Wschowie skazał go na dziewięć miesięcy więzienia. Karę odsiadywał w fortecy w Silderberg (Srebrnej Górze). W 1845 r. opuścił kraj i udał się przez Antwerpię do Stanów Zjednoczonych. Osiadł w Teksasie, który pod koniec tego samego roku z niezależnego państwa stał się 28. stanem USA. Wziął udział w wojnie amerykańsko-meksykańskiej w latach 1846-1848. Walczył w oddziale kapitana M. Cowne przeciwko Indianom, a także w oddziale majora Francha i pułkownika Johnsona, gdzie brał udział w założeniu twierdzy przy Rio Grande u El Passo Del Norte. Po dziewięciu miesiącach wrócił do Teksasu i przez dwa lata był m.in. sędzią pokoju. Od 1850 r. służył w jednostce Strażników Teksasu (Texas Rangers), a w latach 1855-1858 pełnił funkcję szeryfa w hrabstwie Medina. W 1860 r. wrócił do Polski. Nie wziął jednak udziału w powstaniu styczniowym, zapewne ze względu na stan zdrowia. Zmarł 11 lutego 1871 r. i spoczął w Pogrzybowie w powiecie ostrowskim.

Waleczna rodzina Budziszewskich
Świetnym przykładem powiedzenia, że “jaki ojciec, taki syn” jest rodzina Budziszewskich. Jan Budziszewski był synem Franciszka Budziszewskiego (1745-1830), pułkownika jazdy ochotniczej w okresie insurekcji kościuszkowskiej. Jan Budziszewski urodził się w 1786 r. w Rzemiechowie w powiecie krotoszyńskim. W 1807 r. został żołnierzem 5 Pułku Strzelców Konnych i wziął udział w bitwie pod Raszynem, Jeną, Austerlitz, Wagram, Preuss, Eylau, Smoleńskiem, Możajskiem, Moskwą, Berezyną i Tczewem. Walczył jeszcze w 13 Pułku Huzarów Księstwa Warszawskiego i 14 Pułku Kirasjerów. W 1830 r. wziął udział w powstaniu listopadowym w szeregu 3 Pułku Jazdy Kaliskiej. Walczył pod Grochowem, Wielkim Dębnem i Warszawą. W 1848 r. wziął udział w powstaniu wielkopolskim dowodząc w bitwie pod Książem. Służbę wojskową zakończył w stopniu pułkownika i był odznaczony Krzyżem Kawalerskim Virtuti Militari i Krzyżem Kawalerskim Legii Honorowej. Żoną Jana Budziszewskiego była Pelagia z d. Rembowska (1809-1869). Z tego małżeństwa było sześć dzieci: Wincencja (1834-1863), Franciszek (1836-1866), Stanisław (1838-1865), Antoni (1839-1863), Maria (1842-1874) oraz Józefa (1846-1927). Wszyscy synowie byli bardzo waleczni. Warto zacząć od najmłodszego. Antoni Łucjan Jan Budziszewski urodził się 23 marca 1838 r. Wziął udział w powstaniu styczniowym w oddziale Kazimierza Mielęckiego i poległ 31 marca 1863 r. Stanisław Józef Budziszewski urodzony w 1838 r. również wziął udział w powstaniu styczniowym.

Walczył pod Chodczem, Przedczem, Nowąwsią, Dobrosłowem, Mieczownicą; w oddziale Mielęckiego pod Olszową i pod Ślesinem, a także w oddziale generała Taczanowskiego pod Pyzdrami. To tam kula rosyjska ugodziła go w ramię i utkwiła w piersiach, co zapewne było powodem jego wczesnego zgonu. Zmarł 19 sierpnia 1865 r. I wreszcie najstarszy syn Antoni Franciszek Stanisław Budziszewski zwany potocznie Franciszkiem urodził się 19 maca 1836 r. On miał najbogatszy życiorys spośród braci. Wstąpił do armii pruskiej, gdzie został oficerem. Nie zaznał jednak spokoju i wyruszył do Paryża, gdzie zaciągnął się w 1855 r. do zagranicznej legii w Algierze. Walczył pod sztandarami francuskimi pod Magentą we Włoszech. Po zakończeniu walk wrócił do Algierii i został wysłany z pułkiem do Meksyku. Walczył w zdobyciu Puebli. Po trzech kampaniach został odznaczony trzema odznaczeniami francuskimi za waleczność, jednak źródła nie mówią nic o nich. W 1863 r. dowiedział się o powstaniu styczniowym i zwolnił się ze służby francuskiej, by wrócić do Polski. Po dotarciu do domu rodzinnego dowiedział się o śmierci brata Antoniego i ranie brata Stanisława. W marcu 1864 r. ruszył na czele oddziału jazdy do Królestwa Polskiego. Po walkach, osaczony z trzech stron wrócił do Wielkopolski. Była to ostania wyprawa przez ziemię kaliską. W drugim procesie berlińskim oskarżono go, lecz został uwolniony i wrócił w rodzinne strony, gdzie dowiedział się o śmierci brata Stanisława. Nie zaznał spokoju w miejscu rodzinnym. Zmarł 28 marca 1866 r. Matka ich zmarła 13 sierpnia 1869 r. Jedynym dzieckiem, które przeżyło rodziców była Józefa, która została żoną Leona Karłowskiego (1845-1885). Z tego z kolei małżeństwa urodził się m.in. syn Stanisław Franciszek Józef Karłowski (1879-1939), ziemianin, bankowiec, a także senator, rozstrzelany przez Niemców w Gostyniu w ramach akcji Tannenberg.

Bibliografia:
Cichy Łukasz, „Jan Budziszewski” w: „Krotoszyn i okolice t. VIII (2012) opracowania i materiały źródłowe praca zbiorowa pod red. dr. Józefa Zdunka”, Krotoszyn 2012
Cichy Łukasz „Rodzina płk. Jana Budziszewskiego”, w: „Krotoszyn i okolice t. IX (2013) opracowania i materiały źródłowe praca zbiorowa pod red. dr. Józefa Zdunka”, Krotoszyn 2013
Kierzkowski Jakub Filip, „Pamiętniki Jakuba Filipa Kierzkowskiego kapitana wojska francuzkiego, Kawalera Krzyża Legii Honorowej, a na końcu majora wojska polskiego, Warszawa 1903
Łukaszewicz Józef, „Krótki historyczno- statystyczny opis miast i wsi w dzisiejszym powiecie krotoszyńskim od najdawniejszych czasów aż po rok 1794. T. 1″, Poznań 1869
Żychliński Teodor, „Kronika żałobna rodzin wielkopolskich od 1863-1876 r. z uwzględnieniem ważniejszych osobistości zmarłych w tym przeciągu czasu w innych dzielnicach Polski i na obczyźnie…”, Poznań 1877
„Krotoszyn Tom II: Historia”, praca zbiorowa pod red. dr. Dionizego Kosińskiego, Krotoszyn 1996

Autor:

Łukasz Cichy

Skip to content